Są chwile w naszej szkole, które pokazują, że edukacja to znacznie więcej niż tylko lekcje. To relacje, zaufanie i wzajemna inspiracja. Dziś oddajemy głos jednej z naszych nauczycielek – pani Mai, która podzieliła się z nami niezwykle poruszającą historią o tym, co naprawdę liczy się w pracy z dziećmi.
„Są takie momenty w pracy nauczyciela, które zapadają głęboko w pamięć. Chciałam się z Wami podzielić czymś, co ostatnio poruszyło mnie do głębi i przypomniało, jak wielką odpowiedzialnością, ale i zaszczytem jest to, co robię.
W minionym tygodniu podeszła do mnie dziewczynka, która uczestniczy w kursie z arytmetyki mentalnej, przeprowadzanej w jednej ze szkół. W rękach trzymała mały prezent, który wręczyła mi z delikatnym uśmiechem i odrobiną niepewności. W środku znalazłam piękny drobiazg i liścik… słowa, które na długo zostaną w moim sercu.

Napisała, że „dla mnie chce wystąpić w Mam Talent” i że „dziękuje, że ją uczę”. Trudno opisać, co wtedy poczułam. To był moment, w którym naprawdę dotarło do mnie, jak ogromne znaczenie ma wsparcie, jakie dajemy dzieciom każdego dnia. Jak bardzo potrzebują wiary, obecności i cichego przekonania, że mogą więcej, niż im się wydaje.
Dowiedziałam się, że rozmawiała już o tym z mamą i chce spróbować swoich sił w arytmetyce mentalnej. I pomyślałam sobie, że najważniejsze, co możemy zrobić jako dorośli, to stać obok dziecka – wspierać je, dodawać odwagi i wierzyć w nie, nawet wtedy, gdy ono samo jeszcze się waha.
Ten mały gest i kilka prostych słów były dla mnie czymś niezwykle ważnym. Przypomnieniem, że bycie nauczycielem to nie tylko przekazywanie wiedzy, ale przede wszystkim budowanie relacji, zaufania i poczucia bezpieczeństwa.
Dziękuję za to zaufanie. To dla mnie bardzo wiele znaczy.
Brak mi słów
„
Dziękujemy za te niezwykle ważne słowa. Jesteśmy dumni, że w naszej szkole tworzymy miejsce, w którym uczniowie czują się na tyle pewnie, by sięgać po swoje marzenia – nawet te o wielkiej scenie! Trzymamy kciuki za naszą uczennicę! ![]()